Sunday, March 4, 2012

Urban Guten TAG: 7 urodowych bla bla bla


Otagowała mnie Silverose. Merci! Generalnie tag uważam za nieco "naciągany", pytania średnio składne, ale jak wszyscy to wszyscy. Mam nadzieję, że będzie to dla Was ciekawsze niż Glossy Box ;) A jak nie, to proszę jęczeć głośno i wyraźnie - uwzględnię wszelkie wyrazy niezadowolenia w przyszłości :]



Grzechy:

1. Chciwość: Najdroższy kosmetyk, jaki kupiłaś. Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz.

Hmmm, ciężka sprawa... Najdroższe w mojej kolekcji są chyba perfumy La Prairie Silver Rain - dałam za nie grubo ponad $100. Najtańszy - podejrzewam, że będzie to lakier do paznokci z Essence za półtorej ojro.

2. Gniew: Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?

Nienawidzę kosmetyków, które się nie sprawdzają i robią mi krzywdę. Ad drugiej części pytania - a co to ma wspólnego z gniewem?! 

3. Obżarstwo: Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?

Kinga (simply a woman) trafnie skwitowała ten punkt tekstem: "Ja nie jem kosmetyków". Ja, Urban Warrior, również nie mam tego w zwyczaju.

4. Lenistwo: Których produktów nie używasz z lenistwa?

Peelingi i kremy do pielęgnacji stóp, balsamy ujędrniające do ciała, maski do rąk, etc.

5. Duma: Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?

Podkład + róż.

6. Pożądanie: Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?

Kolejne pytanie z serii "WTF"... na prawdę kogokolwiek to tutaj interesuje?! 

7. Zazdrość: Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?

Takie, które pasują do mojej cery i typu urody.



TAGa zrobili już chyba wszyscy and their mother więc daruję sobie zaprosiny. Swoją drogą - co myślicie o tagach? Fajne i ciekawe, czy wtórne i do znudzenia? Ile postów/odpowiedzi na te same pytania chce się Wam czytać? LMK!

:*

U.

43 comments:

  1. To co mam w subach na temat tego Tag'a,widzialam i "endzojowalam" :P

    ReplyDelete
  2. nie wiem, kto układał pytania do tego taga, ale powinien nieco ograniczyć środki pobudzające :D

    ReplyDelete
  3. Lubię ale zależy, które :D Ten podoba mi się ze względu na najdroższy kosmetyk a 'czego nie chcę mieć' lubię, bo ciekawe :D

    ReplyDelete
  4. Ja lubie tagi, ale niektore pytania...

    ReplyDelete
  5. Najbardziej w tagach lubię, kiedy ktoś wspomina o mnie na swoim blogu :)

    ReplyDelete
  6. Tagi są fajne, pod warunkiem że sensowne i można się z nich dowiedzieć czegoś ciekawego o blogerce:) W tym chyba pozamieniam pytania na własne, bo pomysł sam w sobie jest ok:)

    ReplyDelete
  7. heh, moim skromnym zdaniem, tagi pojawiają się za często i zaczyna się robić z tego przykry obowiązek. Odpowiadam z grzeczności, czasami są fajne, czasami średnie. Tak mi się wydaje, że są dziewczyny które po prostu MUSZĄ stworzyć swój TAG, bo każdy inny już był autorem TAGa ;) Bez urazy :) Niestety w ten sposób pytania się zapętlają... No ale, trzeba przyjąć na klatę takiego TAGa no i koniec. Co do sensu pytań, nie wnikam, każdy ma swój pokręcony sposób patrzenia na świat.

    P.s. Poza tym nominowanie to czysta katorga - znajdź tu jakiś wolny od TAGa blog... ;) No ale jak mus to mus

    ReplyDelete
  8. Ten TAG jest dla mnie wyjątkowo.. glupi .
    Czasem zdarzają się ciekawe i takie , ktore wywołują różne natroje i dyskusje ,ale skoro tak jest znaczy , ze coś tam wnoszą , dają do przemyslenia ...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moim ulubionym jest ten o kosmetykach, których nie chcemy w naszych kolekcjach. Lubię go czytać bo często dziewczyny na swoich listach mają "legendy" i je degradują do poziomu - drogie cacko, zbyteczne, pic na wodę. ^^

      Delete
  9. nie które są fajne a nie które daremne jak dla mnie wiec czasmi na nie które odpowiadam a na nie które nie

    ReplyDelete
  10. Szczerze przyznam, że mam już dość tagów co chwilę ;)

    ReplyDelete
  11. fajne tagi są fajne, reszta sux.

    ReplyDelete
  12. Pff, Urban, nie jadłaś pasty do zębów o smaku coli? A myślałam, że w latach 90 jedli ją WSZYSCY. Punkt 6 jest od czapki trochę, ktoś ewidentnie nałykał się helu :D

    ReplyDelete
  13. Mi się już dawno znudziły i stąd ich nie robie, praktycznie to samo ciągle. Z drugiej strony miło dostać nominację, bo wtedy wiadomo że ktoś Cie docenia ;)

    ReplyDelete
  14. ja lubie tagi, podoba mi sie ta zabawa. jezeli komus sie nie podobaja to po prostu moze nie brac w nich udzialu, przeciez to zaden przymus ;-)

    sama taga tworzyc nie mam zamiaru, czesto nawet nie wiem kto jest ich autorem...


    w tm tagu faktycznie pytania byly dosc ... dziwne :D sama nie wiem o co chodzi z tym porzadaniem, co to ma do kosmetykow etc...? ale jezeli komus sie pytani enie podoba moze pominac, tak jak Ty to zrobilas, czemu nie? wolnosc wyboru i tyle.

    ReplyDelete
  15. Ja tam nie mam nic do tagów, mogą być ciekawym przerywnikiem pośród postów o glossy boxie w pl :D (bez urazy oczywiście ;)). Raz na jakiś czas sobie pozwolę, ale przyznaję że niektóre są dziwne i niewiele wnoszą.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zwłaszcza ostatnio ;). Ja zaczynam się bać otwierać lodówkę, jeszcze się okaże że ona też ma boxa ;)

      Delete
  16. Mnie nikt do taga nie zaprosił i dobrze! Bo moim zdaniem nie do końca przemyślane są te pytania i z pewnością bym go nie zrobiła. Inne - ciekawsze jak najbardziej:)
    Przeraża mnie też trochę to, gdy podczas przewijania aktualizacji blogów, które obserwuję i co chwila widzę zdjęcie glossyboxa, aż mam ochotę zrobić taki sam wpis na blogu o tytule "wszyscy mają boxa, ja nie mam:D ".

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha dokładnie :D Witaj w klubie, też nie mam boxa :D
      A co do tagów to generalnie ich nie robię, bo większość z nich jest po prostu głupia. Do tej pory zrobiłam samozwańczo jeden tag, bo akurat on mi się podobał i zrodził falę ciekawej dyskusji między użytkownikami. Ja tam staram się płynąć pod falę i nie chcę żeby na moim blogu było to samo co na innych. Lubię odstawać od reszty ;)

      Delete
    2. Jedyny tak, który zrobiłam to ten o ulubionych "przystojniakach". Myślę też nad tym o znienawidzonych/niepotrzebnych kosmetykach/gadżetach, których nie chcę w swojej kolekcji. Ale ciężko mi cokolwiek wybrać ponieważ ja z lenistwa unikam dokupywania czegokolwiek by potem nie zalegało. Więc moja lista byłaby dłuuuuuuga. :|

      Delete
    3. O losie, jak ja dzisiaj piszę...TAK????? TAK??? a nie tag??!!! :|

      Delete
  17. Taki w sumie sredni ten Tag. Nie bardzo rozumiem co autor mial na mysli, bo niektore pytania z kosmosu i jakos to sie nie klei...

    ReplyDelete
  18. TAGi ogólnie są fajne, ale jak widzę pięć postów jednego dnia, to czuję przesyt. Ten chyba krąży też po YT w wersji anglojęzycznej i pytania brzmią tak samo.

    ReplyDelete
  19. myślę, że tagi są fajne - raz na jakiś czas. zalew kilku tagów w tym samym czasie nie jest fajny

    ReplyDelete
  20. Taki lubie poczytac, bo faktycznie mozna dowiedziec sie ciekawych rzeczy :)

    ReplyDelete
  21. Niektóre tagi są tak fajne, że mogę je czytać u każdego, inne są nudzące :)

    ReplyDelete
  22. Ja przeważnie lubię tagi, mogę dowiedzieć się czegoś o blogerce/rze, a nie dość tego samej odpowiedzieć sobie na zadawane pytania. Ten tag uważam jednak za wyjątkowo nieprzemyślany.

    ReplyDelete
  23. Tagi z ciekawymi i przemyślanymi odpowiedziami czyta się fajnie, tagi 'na odwal się' nie :]

    ReplyDelete
  24. hmm..czasem trafi się jakiś w miare ciekawy fakt ale to raczej rzadko..

    ReplyDelete
  25. ja po wielu nocach spędzonych bezsennie na rozmyślaniu o tym tagu ;) odkryłam, o co chodzi z tym gniewem i kosmetykiem najtrudniejszym do zdobycia.
    trudne do zdobycie -> frustracja -> desperacja -> gniew itd. u mnie w sumie się sprawdza XD

    ReplyDelete
  26. Zgodzę się z Polą. Jak ktoś ciekawie pisze i z poczuciem humoru, to każdy TAG, nawet ten najgłupszy może się okazać fajny. Nie wiem po co to nazywać grzechami głównymi. Chyba tylko po to, żeby zwrócić uwagę, bo tak to się trochę kupy nie trzyma. Nie chciałam jednak na tyle się rządzić, żeby go na siłę poprawiać. Pytanie o facetów też mi się wydało nie na miejscu. Faktycznie chyba ktoś wziął coś jak to "tworzył". Niemniej jednak TAG jest przez to moim zdaniem jeszcze śmieszniejszy. W końcu to ma być zabawa :)

    ReplyDelete
  27. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete
  28. to rób swoją liste muszmieciów z PL i dawaj znać;)

    ReplyDelete
  29. Zdecydowanie "wtórne i do znudzenia" ;) Bardzo rzadko czytam takie wpisy, zwłaszcza jeśli to tag maglowany przez wszystkich :)

    ReplyDelete
  30. Nie cierpie tagow :) Nigdy nie biore w tym udzialu , podziekuje jedynie za otagowanie, co by nie wypasc wrednie .

    ReplyDelete
  31. Hyh, mam chyba z 7 zaległych tagów. Nie, żebym ich nie lubiła, ale jak mam ochotę pisać, to wolę korzystać ze swoich zapasów.

    ReplyDelete
  32. ja lubię poczytać, ale dużo zależy od pytań. te są jakieś, za przeproszeniem, z dupy wzięte :D

    ReplyDelete
  33. Ściana wstydu jest zajęczysta, szkoda że stosunkowo mało odpowiadających. Według mnie to jeden z najciekawszych tagów!
    Dziewczyny tagujcie się, a ja chętnie Was poczytam w wolnej chwilce! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ściana zajęczysta? Rzeczywiście coś mało popularny ten tag. Nie widziałam go jeszcze u blogerek z mojej listy :(

      Delete
    2. Hahaha :D
      Chodziło o Ścianę Wstydu by Dzolls :]

      Delete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...