Otagowała mnie Silverose. Merci! Generalnie tag uważam za nieco "naciągany", pytania średnio składne, ale jak wszyscy to wszyscy. Mam nadzieję, że będzie to dla Was ciekawsze niż Glossy Box ;) A jak nie, to proszę jęczeć głośno i wyraźnie - uwzględnię wszelkie wyrazy niezadowolenia w przyszłości :]
Grzechy:
1. Chciwość: Najdroższy kosmetyk, jaki kupiłaś. Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz.
Hmmm, ciężka sprawa... Najdroższe w mojej kolekcji są chyba perfumy La Prairie Silver Rain - dałam za nie grubo ponad $100. Najtańszy - podejrzewam, że będzie to lakier do paznokci z Essence za półtorej ojro.
2. Gniew: Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?
Nienawidzę kosmetyków, które się nie sprawdzają i robią mi krzywdę. Ad drugiej części pytania - a co to ma wspólnego z gniewem?!
3. Obżarstwo: Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?
Kinga (simply a woman) trafnie skwitowała ten punkt tekstem: "Ja nie jem kosmetyków". Ja, Urban Warrior, również nie mam tego w zwyczaju.
4. Lenistwo: Których produktów nie używasz z lenistwa?
Peelingi i kremy do pielęgnacji stóp, balsamy ujędrniające do ciała, maski do rąk, etc.
5. Duma: Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?
Podkład + róż.
6. Pożądanie: Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?
Kolejne pytanie z serii "WTF"... na prawdę kogokolwiek to tutaj interesuje?!
7. Zazdrość: Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?
Takie, które pasują do mojej cery i typu urody.
TAGa zrobili już chyba wszyscy and their mother więc daruję sobie zaprosiny. Swoją drogą - co myślicie o tagach? Fajne i ciekawe, czy wtórne i do znudzenia? Ile postów/odpowiedzi na te same pytania chce się Wam czytać? LMK!
:*
U.

To co mam w subach na temat tego Tag'a,widzialam i "endzojowalam" :P
ReplyDeletenie wiem, kto układał pytania do tego taga, ale powinien nieco ograniczyć środki pobudzające :D
ReplyDeletePodpieram!
DeleteLubię ale zależy, które :D Ten podoba mi się ze względu na najdroższy kosmetyk a 'czego nie chcę mieć' lubię, bo ciekawe :D
ReplyDeleteJa lubie tagi, ale niektore pytania...
ReplyDeleteNajbardziej w tagach lubię, kiedy ktoś wspomina o mnie na swoim blogu :)
ReplyDeleteTagi są fajne, pod warunkiem że sensowne i można się z nich dowiedzieć czegoś ciekawego o blogerce:) W tym chyba pozamieniam pytania na własne, bo pomysł sam w sobie jest ok:)
ReplyDeleteheh, moim skromnym zdaniem, tagi pojawiają się za często i zaczyna się robić z tego przykry obowiązek. Odpowiadam z grzeczności, czasami są fajne, czasami średnie. Tak mi się wydaje, że są dziewczyny które po prostu MUSZĄ stworzyć swój TAG, bo każdy inny już był autorem TAGa ;) Bez urazy :) Niestety w ten sposób pytania się zapętlają... No ale, trzeba przyjąć na klatę takiego TAGa no i koniec. Co do sensu pytań, nie wnikam, każdy ma swój pokręcony sposób patrzenia na świat.
ReplyDeleteP.s. Poza tym nominowanie to czysta katorga - znajdź tu jakiś wolny od TAGa blog... ;) No ale jak mus to mus
Ten TAG jest dla mnie wyjątkowo.. glupi .
ReplyDeleteCzasem zdarzają się ciekawe i takie , ktore wywołują różne natroje i dyskusje ,ale skoro tak jest znaczy , ze coś tam wnoszą , dają do przemyslenia ...
Moim ulubionym jest ten o kosmetykach, których nie chcemy w naszych kolekcjach. Lubię go czytać bo często dziewczyny na swoich listach mają "legendy" i je degradują do poziomu - drogie cacko, zbyteczne, pic na wodę. ^^
Deletenie które są fajne a nie które daremne jak dla mnie wiec czasmi na nie które odpowiadam a na nie które nie
ReplyDeleteSzczerze przyznam, że mam już dość tagów co chwilę ;)
ReplyDeletefajne tagi są fajne, reszta sux.
ReplyDeletePff, Urban, nie jadłaś pasty do zębów o smaku coli? A myślałam, że w latach 90 jedli ją WSZYSCY. Punkt 6 jest od czapki trochę, ktoś ewidentnie nałykał się helu :D
ReplyDeleteMi się już dawno znudziły i stąd ich nie robie, praktycznie to samo ciągle. Z drugiej strony miło dostać nominację, bo wtedy wiadomo że ktoś Cie docenia ;)
ReplyDeleteja lubie tagi, podoba mi sie ta zabawa. jezeli komus sie nie podobaja to po prostu moze nie brac w nich udzialu, przeciez to zaden przymus ;-)
ReplyDeletesama taga tworzyc nie mam zamiaru, czesto nawet nie wiem kto jest ich autorem...
w tm tagu faktycznie pytania byly dosc ... dziwne :D sama nie wiem o co chodzi z tym porzadaniem, co to ma do kosmetykow etc...? ale jezeli komus sie pytani enie podoba moze pominac, tak jak Ty to zrobilas, czemu nie? wolnosc wyboru i tyle.
Ja tam nie mam nic do tagów, mogą być ciekawym przerywnikiem pośród postów o glossy boxie w pl :D (bez urazy oczywiście ;)). Raz na jakiś czas sobie pozwolę, ale przyznaję że niektóre są dziwne i niewiele wnoszą.
ReplyDeleteZwłaszcza ostatnio ;). Ja zaczynam się bać otwierać lodówkę, jeszcze się okaże że ona też ma boxa ;)
DeleteMnie nikt do taga nie zaprosił i dobrze! Bo moim zdaniem nie do końca przemyślane są te pytania i z pewnością bym go nie zrobiła. Inne - ciekawsze jak najbardziej:)
ReplyDeletePrzeraża mnie też trochę to, gdy podczas przewijania aktualizacji blogów, które obserwuję i co chwila widzę zdjęcie glossyboxa, aż mam ochotę zrobić taki sam wpis na blogu o tytule "wszyscy mają boxa, ja nie mam:D ".
Haha dokładnie :D Witaj w klubie, też nie mam boxa :D
DeleteA co do tagów to generalnie ich nie robię, bo większość z nich jest po prostu głupia. Do tej pory zrobiłam samozwańczo jeden tag, bo akurat on mi się podobał i zrodził falę ciekawej dyskusji między użytkownikami. Ja tam staram się płynąć pod falę i nie chcę żeby na moim blogu było to samo co na innych. Lubię odstawać od reszty ;)
Jedyny tak, który zrobiłam to ten o ulubionych "przystojniakach". Myślę też nad tym o znienawidzonych/niepotrzebnych kosmetykach/gadżetach, których nie chcę w swojej kolekcji. Ale ciężko mi cokolwiek wybrać ponieważ ja z lenistwa unikam dokupywania czegokolwiek by potem nie zalegało. Więc moja lista byłaby dłuuuuuuga. :|
DeleteO losie, jak ja dzisiaj piszę...TAK????? TAK??? a nie tag??!!! :|
DeleteTaki w sumie sredni ten Tag. Nie bardzo rozumiem co autor mial na mysli, bo niektore pytania z kosmosu i jakos to sie nie klei...
ReplyDeleteTAGi ogólnie są fajne, ale jak widzę pięć postów jednego dnia, to czuję przesyt. Ten chyba krąży też po YT w wersji anglojęzycznej i pytania brzmią tak samo.
ReplyDeletemyślę, że tagi są fajne - raz na jakiś czas. zalew kilku tagów w tym samym czasie nie jest fajny
ReplyDeleteTaki lubie poczytac, bo faktycznie mozna dowiedziec sie ciekawych rzeczy :)
ReplyDeleteNiektóre tagi są tak fajne, że mogę je czytać u każdego, inne są nudzące :)
ReplyDeleteJa przeważnie lubię tagi, mogę dowiedzieć się czegoś o blogerce/rze, a nie dość tego samej odpowiedzieć sobie na zadawane pytania. Ten tag uważam jednak za wyjątkowo nieprzemyślany.
ReplyDeleteTagi z ciekawymi i przemyślanymi odpowiedziami czyta się fajnie, tagi 'na odwal się' nie :]
ReplyDeleteTrochę gUpi ten tag...:/
ReplyDeletehmm..czasem trafi się jakiś w miare ciekawy fakt ale to raczej rzadko..
ReplyDeleteja po wielu nocach spędzonych bezsennie na rozmyślaniu o tym tagu ;) odkryłam, o co chodzi z tym gniewem i kosmetykiem najtrudniejszym do zdobycia.
ReplyDeletetrudne do zdobycie -> frustracja -> desperacja -> gniew itd. u mnie w sumie się sprawdza XD
Zgodzę się z Polą. Jak ktoś ciekawie pisze i z poczuciem humoru, to każdy TAG, nawet ten najgłupszy może się okazać fajny. Nie wiem po co to nazywać grzechami głównymi. Chyba tylko po to, żeby zwrócić uwagę, bo tak to się trochę kupy nie trzyma. Nie chciałam jednak na tyle się rządzić, żeby go na siłę poprawiać. Pytanie o facetów też mi się wydało nie na miejscu. Faktycznie chyba ktoś wziął coś jak to "tworzył". Niemniej jednak TAG jest przez to moim zdaniem jeszcze śmieszniejszy. W końcu to ma być zabawa :)
ReplyDeleteThis comment has been removed by a blog administrator.
ReplyDeletenie spamuj
Deleteto rób swoją liste muszmieciów z PL i dawaj znać;)
ReplyDeleteZdecydowanie "wtórne i do znudzenia" ;) Bardzo rzadko czytam takie wpisy, zwłaszcza jeśli to tag maglowany przez wszystkich :)
ReplyDeleteNie cierpie tagow :) Nigdy nie biore w tym udzialu , podziekuje jedynie za otagowanie, co by nie wypasc wrednie .
ReplyDeleteHyh, mam chyba z 7 zaległych tagów. Nie, żebym ich nie lubiła, ale jak mam ochotę pisać, to wolę korzystać ze swoich zapasów.
ReplyDeleteja lubię poczytać, ale dużo zależy od pytań. te są jakieś, za przeproszeniem, z dupy wzięte :D
ReplyDeleteŚciana wstydu jest zajęczysta, szkoda że stosunkowo mało odpowiadających. Według mnie to jeden z najciekawszych tagów!
ReplyDeleteDziewczyny tagujcie się, a ja chętnie Was poczytam w wolnej chwilce! :)
Ściana zajęczysta? Rzeczywiście coś mało popularny ten tag. Nie widziałam go jeszcze u blogerek z mojej listy :(
DeleteHahaha :D
DeleteChodziło o Ścianę Wstydu by Dzolls :]